O wizycie natychmiast dowiedział się dziadziuś, dzieci szczegółowo opowiedziały mu o samochodzie, Monice i broszce.

Historia zęba Ollego

Pewnego dnia Ollemu zaczął bardzo ruszać się ząb. Dłubał sobie w buzi na lekcji, więc pani nakazała mu wyrwać ząb, gdy wróci do domu, a nazajutrz pokazać wszystkim dziurkę. Gdy chłopiec to usłyszał, zrobił przerażoną minę. Uważał, że to okropne wyrwać ząb, nawet jeśli się rusza.

Lisa i jej bracia zwykle dostawali dziesięć óre za każdy mleczny ząb, który wyrwał im tatuś (oczywiście tylko takie, które się ruszały) dzięki zawiniętej dookoła zęba grubej nitce.

Biedny Olle bardzo się bal wyrwania mleczaka. Całą drogę ze szkoły szedł ze zwieszoną głową i niewiele mówił. Lasse zaproponował:
„Gdy przyjdziemy do domu, zawiążesz grubą nitkę wokół zęba, a drugi jej koniec przy wiążemy do płotu. Wtedy rozżarzę kawałek żelaza, do czerwoności i przejadę ci tym żelazem przed samym nosem. Tak się przestraszysz, że odskoczysz w tył, a wówczas ząb wyleci”.


Olle oczywiście zaprotestował, lecz gdy wrócili go domu, faktycznie zawiązał grubą nitkę wokół zęba, aby móc za nią od czasu do czasu pociągnąć i w ten sposób jeszcze bardziej rozruszać ząb. Najbardziej gnębiło go to, że jutro musiał wszystkim w szkole pokazać pustą dziurkę. Inaczej pani zrozumiałaby, że boi się wyrywania zębów, a on wcale tego nie chciał.

Dzieci bawiły się w piłkę na dole, na drodze. Przez cały czas długa, czarna, gruba nitka zwisała Ollemu z ust. Gdy biegał, wyglądało to bardzo śmiesznie. Chwilami zapominał o zębie, śmiał się i rozmawiał jak zwykłe. Nagle jednak zaczynał markotnieć, pociągał bojaźliwie za nitkę i wzdychał.

Gdy wszyscy mieli dość grania w piłkę, poszli na górę do dziadziusia. Ten opowiedział mrożącą krew w żyłach historię:

„kiedy był dzieckiem, miał tak okropny ból zęba przez cały miesiąc, że w końcu zmuszony był pójść do kowala, żeby mu wyrwał ów ząb. W gminie tej nie było jeszcze wtedy dentysty. Kowal wziął wielkie obcęgi od podków i wyrwał dziadziusiowi ząb i to strasznie bolało. Lecz gdy dziadziuś wrócił do domu, znów go ząb okropnie rozbolał. Bo kowal wyrwał niewłaściwy ząb. Potem ząb bolał dziadziusia jeszcze przez cały miesiąc, ale nie miał już odwagi iść do kowala. To tak okropnie bolało, gdy kowal rwał duże, trzonowe zęby zwykłymi cęgami. W końcu jednak ból był nie do zniesienia i dziadziuś musiał do niego pójść. Tym razem kowal wyrwał właściwy ząb. Musiał szarpać z całej siły, bo ząb siedział bardzo mocno i miał bardzo duże korzenie”.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 - 


  Dowiedz się więcej
1  Opieka nad małą Kerstin
2  Britta Andersson – charakterystyka
3  Zakupy w sklepie w Wielkiej Wsi



Komentarze
artykuł / utwór: Dzieci z Bullerbyn - streszczenie




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: