Przygoda z baranem Urlikiem
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Podczas niebezpiecznej przygody ze złym baranem Urlikiem na wyspie nieopodal skalnych pagórków Lasse udowodnił swą odwagę. Wówczas to chłopiec uratował pozostałe dzieci, gdy nie bacząc na swoje zdrowie, a nawet życie, zamknął barana w szopie.

Do groźnego spotkania doszło podczas wycieczki w Góry Skaliste. Gdy dzieci wyszły z jeziora po kąpieli na wyspę, pierwszą rzeczą, jaką ujrzeli był zły baran z Zagrody Północnej. Miał wielkie, zakrzywione rogi i posępną minę. Nie mógł nigdy paść się na pastwisku razem z trzodą, ponieważ przeskakiwał przez wszystkie płoty i atakował każdego, kogo zobaczył. Z tego powodu na wiosnę pasł się na wyspie zupełnie sam, przewożony na miejsce przez ojców dzieci.

Dzieci zupełnie zapomniały, że zły baran Ulrik przebywał akurat na wyspie:
„Tym razem był z pewnością bardziej zły niż zwykle. Pochylił głowę i ruszył pędem na nas, bodąc na wszystkie strony. Ollego uderzył tak mocno, że się przewrócił. Olle oczywiście. Zerwał się jednak szybko i umykał, jak gdyby się paliło. My także zaczęliśmy uciekać. Bossę, Anna i Britta wleźli na wysoki kamień, ja i Olle na drzewo, Lasse zaś schował się za krzakiem”.

Ulrik był okropnie zły, stał pod drzewem, na którym Lisa siedziała z Ollem i bódł w nie tak, że aż leciały kawałki kory. Gdy zaś to nie pomogło, podbiegł do kamienia, na który wdrapali się Britta, Anna i Bossę. Stał i wpatrywał się w nich z wściekłością.

Po jakimś czasie Lasse w końcu wytknął głowę zza krzaka i rozejrzał się. Próbował przemknąć się do kamienia, na którym byli Britta, Anna i Bossę. Niestety, Ulrik zobaczył go i aż podskoczył z zachwytu. Puścił się pędem na Lassego, a ten zaczął uciekać. Był to okropny widok, gdy Lasse biegał pomiędzy krzakami jałowca, a Ulrik sadził tuż tuż za nim.

W pewnej chwili Ulrik przewrócił Lassego, a wówczas dzieci wrzasnęły tak, jak robiono to w epoce kamiennej. Bawół widocznie trochę się przestraszył, dzięki czemu chłopiec zerwał się i pobiegł dalej. Wkrótce jednak Ulrik puścił się pędem za nim, a dzieci krzyczały jeszcze głośniej. Lassemu udało się dobiec do starej szopy na siano. Gdy bawół wbiegł za nim, Lisa zaczęła płakać. Była pewna, że jej brat zaraz zginie:
„W tej samej chwili zobaczyliśmy Lassego wyłażącego przez dziurawy dach. Zsunął się po nim szybko na ziemię, zamknął drzwi do szopy i zawołał:


strona:   - 1 -  - 2 - 


  Dowiedz się więcej
1  Poszukiwanie skarbu
2  Charakterystyka postaci pobocznych
3  Spotkanie z Wodnikiem



Komentarze
artykuł / utwór: Przygoda z baranem Urlikiem






    Tagi: