Dzieci z Bullerbyn - streszczenie - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Wizyta mieszkańców Bullerbyn u cioci Jenny
Najprzyjemniejszą rzeczą w ciągu całych ferii świątecznych była wizyta mieszkańców Bullerbyn u cioci Jenny. Mieszkała ona w zagrodzie, która położona jest daleko za Wielką Wsią. Droga trwała wiele godzin, wszyscy podróżowali saniami: „Nasze sanie jechały pierwsze, za nimi sanie z Zagrody Południowej, a za nimi sanie z Zagrody Północnej. Ach, jak pięknie dzwoniły dzwoneczki!”.

Po dotarciu na miejsce dzieci bawiły się z trzema córeczkami cioci Jenny. Na przyjęciu było także mnóstwo innych dzieci. Bawiono się w czarownicę, w „Wodę, roślinę, kamień!”. Lisie bardzo podobał się domek dla lalek swoich kuzynek. Gdy dorośli w końcu się najedli, przyszli do dzieci i bawili się razem z nimi:
„Tatuś Ollego był ciuciubabką. (…) Potem graliśmy w fanty. (…) Bawiliśmy się długo i było nam bardzo wesoło. Anna i ja wymykałyśmy się tylko od czasu do czasu, żeby popatrzeć na domek lalek”.


Najprzyjemniejszą rzeczą z wizyty u cioci Jenny był nocleg. Było czternaścioro dzieci. Wszyscy mieli spać rzędem na podłodze, rozłożono sienniki, rozdano koce. W końcu, po wysłuchaniu wielu opowieści, dzieci zasnęły.

Nazajutrz wszyscy wyruszyli w drogę powrotną. Do Bullerbyn dotarli po południu, już po zmroku.

Jazda na łyżwach na zamarzniętym jeziorze

Pewnego dnia dzieci postanowiły pojeździć na łyżwach na zamarzniętym jeziorze. Mimo wyrąbanej w lodzie przerębli, mamy zgodziły się na zabawę. Bohaterowie obiecali zachowywać się ostrożnie i omijać otoczoną jałowcem dziurę. Niestety, Lasse chciał się popisać i w końcu wpadł do wody:
„I nagle - plusk! Wjechał tyłem prosto do przerębli, gdyż zapędził się zbyt daleko. Zaczęliśmy krzyczeć. Lasse krzyczał najgłośniej. Przestraszyliśmy się okropnie, bo myśleliśmy, że Lasse utonie. Położyliśmy się na lodzie długim rzędem, trzymając jedno drugie za nogi. Bossę leżał na samym przodzie przy przerębli, a my trzymaliśmy go z całej, całej siły za nogi. Wtedy Bossę wyciągnął Lassego z przerębli i pobiegliśmy do domu, ile było sił w nogach”.

Gdy chłopiec doszedł do siebie w zaciszu domowego ogniska i dzięki opiece mamy, wieczorem dołączył do przyjaciół. Wspólnie zbudowali fortecę ze śniegu i bawili się w wojnę na kule śnieżne, a potem w berka w ciepłej oborze.

Zakończenie ferii świątecznych i powrót do szkoły

Gdy ferie świąteczne się skończyły, nadszedł czas powrotu do szkoły. Dzieci podróżowały do niej na Sparkach (specjalnych sankach, podobnych do hulajnogi). Pierwszego dnia pani poczęstowała dzieci kupionymi w Sztokholmie cukierkami, dziewczynki wymieniały się zakładkami do książek, a chłopcy organizowali wojnę na kule śnieżne. Na wiosnę królowała z kolei gra w kulki oraz w klasy.

Wielkanoc

Prócz Bożego Narodzenia, w Bullerbyn kolejnym hucznie obchodzonym świętem jest Wielkanoc. Wczesnym rankiem dzieci przygotowywały kartki z białego papieru, które potem szpilką miały przyczepiać ludziom na plecach tak, by tego nie zauważyli. Rysowały na nich śmieszne postacie, pisały „Zły orangutan” i „Ostrożnie, pies” i podobne rzeczy.

Próby przyczepienia ich sobie wzajemnie nie udały się, tylko Agda dała sobie przez nieuwagę przypiąć napis „Ach, jak lubię Oskara!”. Gdy parobek przyszedł na obiad, zauważył napis, śmiał się i powtarzał: „- To dobrze, kochana Agdo, to dobrze!”.

W Wielki Czwartek dzieci tradycyjnie przebrały za Baby Jagi i udawały, że latają na miotłach, a w Wielką Sobotę urządziły przyjęcie pod nieobecność rodziców, by przygotować pisanki wielkanocne. Malowanie przebiegło w wesołej atmosferze, potem wszyscy wzięli udział w konkursie jedzenia jajek, by na koniec wyruszyć na poszukiwanie jaj wielkanocnych z cukierkami w środku, schowanych przez mamę Lisy, Lassego i Bossego.

Wieczorem dzieci mogły się bawić do późna, ponieważ była to Wielka Sobota. Agda poszła na spacer z Oskarem, więc dom był do dyspozycji bohaterów. Najpierw uprzyjemniali sobie czas ciuciubabką po ciemku, potem poszli do dziadziusia zrobić kogel-mogel, a on opowiadał im, jak kiedyś dawno temu było na świecie.

Znalezienie informacji o skarbie

Właśnie podczas zabawy na strychu bohaterowie znaleźli zatknięty papier między dachówkami, na którym widniał tekst:
„Szókajcie skarbu na wyspie na jeziorze. Tam zakopałem prawdziwe perły. Szókajcie na środku jeziora. Ktoś, kto kiedyś mieszkał w tym domu”.


Dziewczynki od razu dostrzegły błędy ortograficzne, a chłopcy postanowili odnaleźć skarb. Lisa, Anna i Britta przejrzały podstęp, lecz postanowiły udawać, że nie wiedzą o prawdziwym autorze listu (Lasse).

Poszukiwanie pereł i odkrycie przez dziewczynki spisku chłopców

Nazajutrz wszyscy wyruszyli na wyspę szukać skarbu. Wzięli łódkę z Zagrody Północnej, Lasse wiosłował. Chłopcy przez cały czas rozmawiali o perłach, zdecydowali, że oddadzą wszystkie dziewczynkom, a na koniec obwieścili, że same mają ich szukać:
„Szukajcie na samym środku wyspy - powiedział Lasse. -I krzyknijcie nam, gdy je znajdziecie! Obiecajcie! Chcemy być przy tym, gdy będziecie otwierać blaszaną puszkę!”.

Gdy Britta zapytała, skąd on wie, że perły będą w blaszanej puszce, miał zmieszaną minę, dał wymijającą odpowiedź.

Dziewczynki wyruszyły na poszukiwanie. Bez trudu odnalazły zakrytą kamieniami zardzewiałą, blaszaną puszkę, a w niej kartkę: ,,Cha, cha, dziewczynom można wmówić, co się chce! Ktoś, kto kiedyś mieszkał w tym domu”.

Lisa, Anna i Britta włożyły do puszki małe czarne bobki po zwierzętach i nową kartkę, na której napisały: „Macie tu swoje prawdziwe perły. Strzeżcie ich pilnie, bo zrobił je ktoś, kto kiedyś mieszkał na tej wyspie”.

Potem schowały puszkę z powrotem pod kamienie, pobiegły do chłopców i powiedziały im, że nie mogą znaleźć skarbu. Chłopcy popędzili w głąb wysepki, a dziewczynki zaczęły się za nimi skradać. Lasse wyjął puszkę i zdziwiony zajrzał do niej, słysząc dziwne grzechotanie przy potrząsaniu. Przeczytawszy kartkę na głos, cisnął puszkę daleko i powiedział: „- Ta zniewaga krwi wymaga!”. Wówczas Britta, Anna i Lisa wyskoczyły zza krzaków i śmiały się tak głośno, jak tylko się dało.

Po zakończeniu sporu o skarb (kto kogo najpierw przejrzał), dzieci zrobiły zbójecką kryjówkę i bawiły się w zbójców w starej szopie na siano. Lasse był Robin Hoodem, Bossę był drugim hersztem i nazywał się Rinaldo Rinaldini. Zabawa należała do udanych, trwała do dziewiątej wieczorem.

Kopanie kartofli
Nazajutrz wszyscy mieli kopać kartofle, z tego powodu przez trzy dni bohaterowie nie musieli chodzić do szkoły.

Część III

Lisa kończy 9 lat

Lisa skończyła już dziewięć lat i nadal mieszkała w Bullerbyn (po polsku nazwa ta oznacza „Hałasowo”). Wioska przyciąga ludzi ze względu na piękne położenie na wzgórzu i zapierające dech w piersiach widoki na las. Niektórzy przyjeżdżali i przyglądali się otoczeniu.

Wizyta wytwornej pani i jej córeczki w Bullerbyn

Pewnego razu przyjechała „bardzo wytworna pani z dziewczynką”. Były bardzo elegancko ubrane, mała miała na imię Monika. Mama Lisy zaprosiła je na sok wiśniowy do ogrodu, poleciła córce pobawić się z nieznajomą.

Popisy na szczudłach Lassego

Lasse zaczął się popisywać i chodzić na bardzo wysokich szczudłach, sięgających pierwszego piętra domu. Niestety, zagapił się i wszedł w wystawione przez Agdę wiadro z pomyjami dla prosiaków: „Wylał całe wiadro świńskich pomyj i sam rozłożył się w nich jak długi”.

Gdy już się umył, wrócił tak samo pewny siebie, jak przed upadkiem, wykręcił włosy z
wody, spojrzał na Monikę i powiedział: „- Czego się nie robi, żeby ludzie mogli trochę się zabawić!”.

Chłopcy zaczęli rozmawiać z Moniką, Olle pokazał jej nawet malutką Kerstin. Gdy Lisa zauważyła, że nowo poznana dziewczynka ma piękną broszkę, a natychmiast ją odpięła i włożyła jej do ręki. Mamusia Moniki także mówiła, żeby Lisa przyjęła podarunek i w końcu bohaterka grzecznie podziękowała. Była to piękna ozdoba: „Była cała z małych czerwonych paciorków i najładniejsza, jaką kiedykolwiek widziałam”.

Po powrocie Britty i Anny z Wielkiej Wsi, dziewczynki także poznały gości. Opowiedzieli Monice o swoich zabawach i o życiu w Bullerbyn, a ta była zachwycona. Niestety, wkrótce odjechała wraz z mamą.

O wizycie natychmiast dowiedział się dziadziuś, dzieci szczegółowo opowiedziały mu o samochodzie, Monice i broszce.

Historia zęba Ollego

Pewnego dnia Ollemu zaczął bardzo ruszać się ząb. Dłubał sobie w buzi na lekcji, więc pani nakazała mu wyrwać ząb, gdy wróci do domu, a nazajutrz pokazać wszystkim dziurkę. Gdy chłopiec to usłyszał, zrobił przerażoną minę. Uważał, że to okropne wyrwać ząb, nawet jeśli się rusza.

Lisa i jej bracia zwykle dostawali dziesięć óre za każdy mleczny ząb, który wyrwał im tatuś (oczywiście tylko takie, które się ruszały) dzięki zawiniętej dookoła zęba grubej nitce.

Biedny Olle bardzo się bal wyrwania mleczaka. Całą drogę ze szkoły szedł ze zwieszoną głową i niewiele mówił. Lasse zaproponował:
„Gdy przyjdziemy do domu, zawiążesz grubą nitkę wokół zęba, a drugi jej koniec przy wiążemy do płotu. Wtedy rozżarzę kawałek żelaza, do czerwoności i przejadę ci tym żelazem przed samym nosem. Tak się przestraszysz, że odskoczysz w tył, a wówczas ząb wyleci”.


Olle oczywiście zaprotestował, lecz gdy wrócili go domu, faktycznie zawiązał grubą nitkę wokół zęba, aby móc za nią od czasu do czasu pociągnąć i w ten sposób jeszcze bardziej rozruszać ząb. Najbardziej gnębiło go to, że jutro musiał wszystkim w szkole pokazać pustą dziurkę. Inaczej pani zrozumiałaby, że boi się wyrywania zębów, a on wcale tego nie chciał.

Dzieci bawiły się w piłkę na dole, na drodze. Przez cały czas długa, czarna, gruba nitka zwisała Ollemu z ust. Gdy biegał, wyglądało to bardzo śmiesznie. Chwilami zapominał o zębie, śmiał się i rozmawiał jak zwykłe. Nagle jednak zaczynał markotnieć, pociągał bojaźliwie za nitkę i wzdychał.

Gdy wszyscy mieli dość grania w piłkę, poszli na górę do dziadziusia. Ten opowiedział mrożącą krew w żyłach historię:

„kiedy był dzieckiem, miał tak okropny ból zęba przez cały miesiąc, że w końcu zmuszony był pójść do kowala, żeby mu wyrwał ów ząb. W gminie tej nie było jeszcze wtedy dentysty. Kowal wziął wielkie obcęgi od podków i wyrwał dziadziusiowi ząb i to strasznie bolało. Lecz gdy dziadziuś wrócił do domu, znów go ząb okropnie rozbolał. Bo kowal wyrwał niewłaściwy ząb. Potem ząb bolał dziadziusia jeszcze przez cały miesiąc, ale nie miał już odwagi iść do kowala. To tak okropnie bolało, gdy kowal rwał duże, trzonowe zęby zwykłymi cęgami. W końcu jednak ból był nie do zniesienia i dziadziuś musiał do niego pójść. Tym razem kowal wyrwał właściwy ząb. Musiał szarpać z całej siły, bo ząb siedział bardzo mocno i miał bardzo duże korzenie”.


Gdy Olle pobiegł do domu, Lasse postanowił zakraść się do niego i dokończył jego udrękę: „- Dam radę. Lekarz dentysta Lasse Eriksson wyrywa zęby ze znieczuleniem - powiedział i wypiął dumnie brzuch”.

Wszyscy pobiegli do pokoju amatorskiego stomatologa i usiedli w oczekiwaniu. Gdy Olle w końcu się położył i zgasił światło, reszta zamarła. Po chwili usłyszeli szelest na lipie, rosnącej między domami: „To szedł Olle”. Britta, Anna i Lisa wśliznęły się szybko do dużej szafy w ścianie, a Lasse i Bossę rzucili się na swoje łóżka i podciągnęli kołdry pod brodę. Olle powiedział, że prawdopodobnie jutro nie pójdzie do szkoły, ponieważ boli go brzuch.

Gdy chłopiec przeszedł po lipie z powrotem do siebie, jego przyjaciele dalej czuwali, aż zaśnie. W końcu Lasse zapytał, czy Olle już śpi. Niestety, jeszcze nie zasnął, musieli jeszcze poczekać. Po jakimś czasie Lasse i innie weszli po lipie do Ollego, a starszy brat Lisy ujął mocno grubą nitkę, wyrecytował krótki wierszyk i pociągnął - i na końcu nitki dyndał już ząb. Olle nawet się nie obudził, mruknął tylko przez sen, że boli go brzuch.

Lasse przywiązał nitkę do lampy pod sufitem, dyndał na niej ząb.

Następnego dnia Ollego wcale nie bolał brzuch. Stał przed swoją furtką i czekał na przyjaciół jak zwykle. Tak się śmiał, że na samym przedzie widać było między zębami dużą dziurę. Dzieci opowiedziały mu o wczorajszym podstępie, a on śmiał się głośno. Był tak wesół, że aż skakał i kopał wszystkie kamienie leżące na drodze.

Tajemnicza Skrzynia Mędrców i odkrycie jej przez dziewczynki

Olle dbał o wyrwany przez Lassego ząb tak, gdyby to była bryła złota. Nosił go w kieszeni w pudełku od zapałek, czasem go wyjmował i przyglądał mu się.

Parę dni później Bossemu zaczął ruszać się ząb. Chłopiec wymyślił, żeby i jemu usunięto ząb podczas snu. Przywiązał długą, grubą nitkę do zęba, a potem przymocował ją do klamki u drzwi. Gdy następnego ranka Agda weszła do pokoju, żeby obudzić chłopców, pociągnęła klamkę i ząb wyskoczył. Bossę bardzo się ucieszył i także włożył swój ząb do pudełka od zapałek.

Lassego drażniło to, że nie miał wyrwanego zęba. Wieczorem przeszukiwał swoją szufladę bardzo dokładnie w poszukiwaniu wyrwanego rok temu trzonowca. Po znalezieniu zguby okazało się, że był to bardzo zepsuty ząb. Powędrował także do pudełka od zapałek.

Przez cały wieczór Lasse, Bossę i Olle chodzili ze swymi pudełkami od zapałek i grzechotali nimi, zadzierali nosy, nawet nie chcieli zagrać z dziewczynkami w piłkę. Nagle zaczęli mówić między sobą o tajemnicy, zamierzali sprowokować je do zadawania pytań:
„- Chyba dobrze to schowałeś? - spytał Bossę Lassego.
- Bądź spokojny - zapewnił Lasse. Skrzynię Mędrców należy chować w bezpiecznym miejscu!
- Tak, bo inaczej dziewczynki mogłyby się do tego dobrać - powiedział Olle – a to byłaby prawdziwa bieda”.


Chłopcy jeszcze ciągnęli temat, a dziewczynki udawały, że ich nie słuchają. W końcu chłopcy sobie poszli, pojeździć konno na czarnej klaczy, Swei, a Lisa, Britta i Anna postanowiły odszukać Skrzynię Mędrców. Zaczęły od pokoju Lassego i Bossego, zaglądały do szuflad i pod łóżka, i na półki w szafie, i do pieca. Gdy były akurat na strychu, usłyszały zbliżających się chłopców. Na szczęście zdążyły ukryć się w starych ubraniach. Chłopcy wyjęli skrzynkę i złożyli przysięgę:


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Zakupy w sklepie w Wielkiej Wsi
2  Nocleg w stogu siana
3  Charakterystyka postaci pobocznych



Komentarze: Dzieci z Bullerbyn - streszczenie

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 





Streszczenia książek
Tagi: